Dzisiaj, mamy przyjemność podzielić się z wami jedną z naszych najciekawszych ostatnich realizacji. W akcji wzięły udział dźwigi: ciężki (o udźwigu 250 ton) Liebherr LTM1250 i LTM1070, terenem pracy był Rybnik, a dokładnie elektrownia EDF.

Całą galerię z realizacji można zobaczyć tutaj: zobacz pracę naszych dźwigów w Rybniku. 

Najważniejszy element – plan podnoszenia

Zadanie polegało na obróceniu o 90 stopni (z pionu do poziomu) dwóch kolan sekcji kominowych o wadze 25 ton i przekroju o średnicy 8 metrów. W przygotowaniu do tej operacji wykonaliśmy dla naszego klienta plan podnoszenia wraz z rysunkami technicznymi i obliczeniami.

Prace dźwigów Sołtys na terenie elektrowni w Rybniku

Oprócz wynajęcia i zapewnienia obsługi dźwigów, przygotowaliśmy odpowiednią dokumentację techniczną i plan działania, które w przypadku tak trudnego zadania były niezbędne.

 

Środek ciężkości – klucz do sukcesu

Kluczową rolę, w tym wypadku, odgrywał środek ciężkości oraz jego położenie względem zaczepów na podnoszonym (i obracanym) ładunku. Jak się okazało środek ciężkości kolana, znajdował się bardzo blisko górnego zaczepu, do którego był podczepiony główny żuraw (LTM1250).

Główny dźwig, w trakcie obracania, musiał być w stanie podtrzymać znaczną większość wagi, podczas gdy żuraw asystujący na haku miał jedynie 3,5 tony.

Ujęcie nocne pracy dźwigów na terenie elektrowni w Rybniku.

Podczas kluczowego elementu prac, główny ciężar spoczywał na ciężkim żurawiu Liebherr LTM 1250 o udźwgu 250 ton. Drugi dźwig wykonywał zadania pomocnicze i na haku utrzymywał zaledwie 3,5 tony.

Na samym początku kolano zostało oddzielone od stalowej ramy, na której zostało zbudowane, przy użyciu 250 tonowego żurawia.Następnie ładunek został przeniesiony na bok, co umożliwiło rozmontowanie stalowej podstawy, przy użyciu żurawia asystującego (LTM1070).

Niespodziewana przeszkoda

Później ustawione zostały stalowe siodła, na które miało być usadowione obrócone już kolano. Przed samym momentem obracania pierwszego z dwóch kolan, wiatr dał nam się we znaki i jedynym bezpiecznym rozwiązaniem była konieczność odczekania, aż do momentu w którym przestanie wiać.

Bezpieczeństwo było kluczowe, personel musiał mieć pewność, że ma pełną kontrolę nad ładunkiem podczas pracy dźwigów.

Dźwigi pracują w Rybniku.

Musieliśmy przerwać operację, gdyż przeszkodził nam hulający wiatr. Po ustaniu podmuchów – cała operacja obrócenia kolanka przebiegła bez zarzutu.

Po ustaniu wiatru, operacja obracania pierwszego kolana przebiegła szybko i bez zarzutów.

Efekt końcowy robił piorunujące wrażenie - obaj operatorzy spisali się na medal.

Pracę zakończyliśmy późną nocą.

Zakończenie akcji

Następnego dnia powtórzyliśmy wszystko po drugiej stronie komina, co również obyło się bez przeszkód. Tym razem, jak to bywa na tego typu budowach, musieliśmy walczyć o przestrzeń na pod rozstawienie żurawi.

Po uporządkowaniu placu zaczęliśmy podnoszenie, oraz obracanie, a cała akcja zakończyła się późną nocą.

Zobacz pełną galerię z realizacji prac naszych dźwigów w Rybniku 

Operator to nie zawód, to styl życia.

Wiadomo, operator to nie praca. To styl życia 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o