Katastrofa - dźwigi holandia

Wczorajszego popołudnia w miejscowości Aphen aan den Rijn pomiędzy Rotterdamem i Amsterdamem, doszło do bardzo poważnego wypadku z udziałem dwóch dźwigów.

Co się stało?

Dwa ciężkie dźwigi samojezdne [1. Liebherr LTM1400 (400ton) 2.Terex AC700 (700ton) w tandemie rozstawione na dwóch osobnych barkach miały za zadanie do podniesienie sekcji mostu.

W pewnym momencie barka z LTM1400 na pokładzie zaczęła tracić stabilność (39 sekunda na filmiku) i przechyliła się na stronę przeciwwagi, co zainicjowało reakcję łańcuchową.

Ładunek zaczął się bardzo szybko przemieszczać coraz bliżej 400-tki co drastycznie pogorszyło sytuację. W tym momencie bezwładność ładunku była już zbyt duża, żeby go w bezpieczny sposób wyhamować.

Zwróćcie uwagę na prawy dolny róg mostu w 53 i 54 sekundzie oraz na dwa stuknięcia jedno po drugim (metal o metal), które można usłyszeć.

Te dźwięki to efekt uderzenia rogiem mostu o dwa siłowniki w LTM1400 z bardzo wielką siłą.

Przemieszczenie ładunku

1 minuta 5 sekunda była już kluczowa. Przemieszczający się ładunek obciążył bocznie wysięgnik 400tki, który złamał się, pomiędzy punktem zaczepienia do dźwigu, a dwoma siłownikami (zdjęcie poniżej). Wtedy już nic nie mogło zatrzymać 400tki i siłą bezwładności zwaliła się na pobliskie domy razem z mostem.

Niestety most był podczepiony do 700tki na drugiej barce. Tutaj prawie udałoby się utrzymać dźwig na barce, gdyby nie jedna rzecz. Ważny moment nastąpił w 1 minucie i 6 sekundzie, gdy górne zawiesia od 700tki wypięły się. 

Przez chwilę wydawało się, że to „uratuje” ładunek, bo reszta zawiesi była już prawie luźna.

Upadek sekcji mostu

Niestety w 1 minucie 13 sekundzie sekcja mostu dodatkowo spadła i z ogromną siłą pociągnęła 700-tkę w bok i w dół. To dynamiczne uderzenie wystarczyło, żeby „ściągnąć” dźwig z barki – najpierw zsunęła się lewa tylna, potem lewa przednia podpora i dźwig całkowicie „poleciał” na bok.

Zniszczenia spowodowane upadkiem dźwigów możecie ocenić po relacji ze zdjęć. Początkowo informowano o dwudziestu rannych, obecnie potwierdzono, że ranna została jedna osoba.

O wypadku napisał m. in. Onet:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-budowlana-w-holandii-20-osob-rannych/qh50qf

Naszym zdaniem

To co najważniejsze: naszym zdaniem, przy tak skomplikowanej operacji, okoliczne budynki powinny zostać ewakuowane. Podnoszenie dwoma dźwigami samojezdnymi na dwóch osobnych barkach, na płytkiej wodzie wymaga szczególnie dokładnego planowania.

Obliczenia stabilności barek powinny brać pod uwagę ogólny środek ciężkości dźwigów wraz z ładunkiem na każdym kroku operacji.

Dodatkowo próbne obciążenia i test powinny były zostać wykonane w odludnym miejscu – dźwigi można było przetestować w porcie, w pustym miejscu, bez budynków dookoła. 

Na obecną chwilę powstrzymujemy się od większych wniosków i komentarzy – czekamy na więcej faktów. Jeżeli pojawią się jakieś nowe informacje w sprawie – na bieżąco będziemy informować.

Mamy nadzieję że bilans ofiar się nie zwiększy, oraz że akcja ratunkowa oraz wyciąganie dźwigów z tego bałaganu zostanie przeprowadzona sprawnie i bezpiecznie.

Inne ujęcia katastrofy:

 

1. Widok tuż po katastrofie:

2. Nagranie po katastrofie z Drona:

3. Fragment akcji ratowniczej:

4. Przygotowanie do podniesienia:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o