W pierwszej połowie września podjęliśmy się nie lada wyzwania. Plan przewidywał demontaż dwóch mostów kolejowych w dwóch różnych miejscach. W Ustroniu oraz Krakowie, trzeba było rozebrać mosty tego samego dnia, przy użyciu tego samego dźwigu!

Pierwszy most na rzeką Radoń znajdował się na trasie kolejowej relacji Goleszów – Ustroń w miejscowości Kozakowice Dolne i ważył 38 ton. Dojazd w miejsce demontażu okazał się dużym wyzwaniem.

Żuraw pracował na miejscu.

Dojazd na miejsce był bardzo skomplikowany. Trasa wymagała technologiczne opracowania z klientem.

Dzięki współpracy z naszym klientem udało się ułożyć tymczasową drogę technologiczną umożliwiającą dojazd i miejsce pod rozstawienie żurawia Liebherr LTM 1250 o udźwigu 250 ton:

Zdjęcie żurawia podczas realizacji

Żuraw pracował na miejscu przez 9 godzin, po czym wyruszył do Krakowa.

Od wjazdu żurawia o godzinie 7:00 rano do wyjazdu po skończonej pracy minęło niespełna 9 godzin.

Z Kozakowic obraliśmy kierunek na Kraków (dystans 140km), gdzie na Drodze Krajowej nr 79 o godzinie 21 czekała już na nas zamknięta droga nad którą przebiegał wiadukt kolejowy.

Demontażu wymagała jedna połówka o wadze 70 ton, którą zdecydowano się zdemontować z uwagi na brak możliwości przenoszenia drgań przy przejazdach szybkich pociągów.

Prace musiały odbyć się bardzo szybko.

Prace odbywały się w nocy, nad ranem żuraw wyruszył do Jaworzna.

Po zabezpieczeniu drogi i odcięciu barierek można było przystąpić do rozstawiania żurawia. O północy żuraw był już w pełnej gotowości i czekał na sygnał o wyłączeniu trakcji elektrycznych nad koleją. Po uzyskaniu zapewnienia o wyłączeniu przystąpiono do zapięcia zawiesi i podnoszenia, które przebiegło szybko i bezpiecznie.

Po udanej akcji o 3 nad ranem żuraw wyruszył do Jaworzna,  gdzie nad ranem czekało go kolejne zadanie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o